Kochani znowu nie było mnie miesiąc, dużo pracy, mało czasu na rękodzieło, ale to nic to nic, bo dzisiaj choć na szybko chce Wam zaprezentować nasz nowy filmik :) tym razem pokazujemy jak zrobić serduszka z papierowej wikliny :) wdziałam kiedyś takie na jednym z bazarków, zapytałam o szczegóły, spróbowałam i postanowiłam podzielić się tym z Wami :) seruszka sa banalne, a w wiklinie papierowej można się zakochać :) czego Wam życzę ;) a tymczasem zaczynam upragniony urlop!! Całe szczęście bo zaczęłabym już chyba mordować taka jestem zmęczona :) lecimy z Bartkiem do mojej siostry :) tak tęskniłam za szkocją że wydaje mi się że nie dotrzymam do wtorku :) to będzie wspaniały tydzień :) :) :) no to macie tu filmik na pocieszenie, że mój blog zmartwychwstaje zbyt powoli :D ale co się odwlecze to nie uciecze :) całuje i pozdrawiam Was serdecznie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
sobota, 1 marca 2014
wtorek, 7 maja 2013
Nadrabiam zaległości :) Wózek z papierowej wikliny i tort z pampersów :) i Jola Zola wysyła kartke :)
dłuuugi post i troche zdjęć :D
tak tak chrzciny :) chrzciny mojego cudownego siostrzeńca Alexandra :) na tę okazję postanowiłam zrobić mu wózeczek z papierowej wikliny a do tego torcik, taki użytkowy dla mamusi z pieluszek :) po torciku nie ma śladu, za to wózeczek przeżył :) nie jest idelany, krzywulec straszny z niego, i ta koronka tez jakos średnio leży, koła to aż żal patrzeć :) ale był robiony z sercem w gardle kilka godzin nocnych :) kilka nieładnych słów wydobyło się z mego gardła w trakcie jego tworzenia, ponieważ brak mi zdolności, techniki i wprawy, ale czego sie nie robi dla jedynego siostrzeńca o pieknym usmiechu? tak więc ze łzawiącymi oczyma, poparzonymi łapami i pomalowanym dywanem pokazuję Wam efekt pracy ;) możecie krytykować i tak jestem w nim zakochana :D oczywiście wózka by nie było gdyby nie Anna Krućko i jej rewelacyjne tutoriale :) polecam po raz kolejny blogi Ani zakochacie się tak jak ja :)
tak tak chrzciny :) chrzciny mojego cudownego siostrzeńca Alexandra :) na tę okazję postanowiłam zrobić mu wózeczek z papierowej wikliny a do tego torcik, taki użytkowy dla mamusi z pieluszek :) po torciku nie ma śladu, za to wózeczek przeżył :) nie jest idelany, krzywulec straszny z niego, i ta koronka tez jakos średnio leży, koła to aż żal patrzeć :) ale był robiony z sercem w gardle kilka godzin nocnych :) kilka nieładnych słów wydobyło się z mego gardła w trakcie jego tworzenia, ponieważ brak mi zdolności, techniki i wprawy, ale czego sie nie robi dla jedynego siostrzeńca o pieknym usmiechu? tak więc ze łzawiącymi oczyma, poparzonymi łapami i pomalowanym dywanem pokazuję Wam efekt pracy ;) możecie krytykować i tak jestem w nim zakochana :D oczywiście wózka by nie było gdyby nie Anna Krućko i jej rewelacyjne tutoriale :) polecam po raz kolejny blogi Ani zakochacie się tak jak ja :)
I co myślicie? Podoba się? :)
Każdy z Was zna pewnie Jole Zole ta cudowna osóbka zgodziła się zrobić mi 2 wspaniałe karteczki 1 z okazji chrztu, drugą ślubu przyjaciółki :) efekt zaskoczył mnie niemiłosiernie. Wszyscy byli zaskoczeni urodą kartek i starannością wykonania. Oczywiscie ja głupia nie zrobiłam zdjęć, ale Jola zrobiła więc pokazuję jej zdjęcia autorskie z nadzieja że się nie obrazi :)
chrzest



ślub :)


Jak widzicie karteczki są idealne ;)
No to na dzisiaj wystarczy, muszę ściagnąc zdjęcia z aparatu żeby pokazac Wam co zrobiłam ostatnio na kiermasz :) i z czego jestem bardzo zadowolona :)
Buziaki i pozdrowionka :*
Etykiety:
papierowa wiklina,
tort z pampersów
sobota, 30 marca 2013
Świąteczny bibułkowy koszyk, papierowa wiklina, wianki i życzenia :)
Mój przyjaciel Radek to niesamowity gość. Nie dośc że kręciliśmy filmiki w nocy to on zdążył jeszcze to zmontować i wrzucić na yt ;) dlatego już dzisiaj zapraszam was na 7. część serii kwiatkowej w której pokazuję jak "zmontować" ozdobny, świąteczny koszyk :)
Do tego kilka małych świątecznych drobiazgów :) na więcej niestety nie miałam czasu :) 2 wianuszki i jajeczko :) tak tak jajeczko z wikliny papierowej w której ostatnio się zakochałam :) kurs na jajeczko znalazłam na cudownym, niesamowitym blogu Ani :) na który serdecznie zapraszam. Ania robi cuda. To nie jest zwykła osoba :) to prawdziwy cudotwórca. Mistrz w swojej dziedzinie :) jestem pewna że kiedy zobaczycie blogi Ani to zakochacie się bez opamiętania jak ja :D tutaj blog Ani :) a tutaj link do mojego filmiku. Nie wiem dlaczego ale nie chce się wkleić przez dodanie filmu... no i jeszcze kilka zdjęć :) błagam nie patrzcie na jakość, bo robione rano przed pracą, ani na kolor ścian :D to tylko wynajmowane mieszkanie, nie mam na to wpływu :D
jajko według przepisu Ani :)
A tutaj Cynamon "pomaga" robić sałatkę :D tak tak to jest groszek :) bardzo mu smakuje jak widać :)
Kochani życzę Wam wszystkiego co najlepsze :) dużo miłości, radości, szczęścia i słońca :) Słońca nam brakuje, bardzo brakuje więc ciepła i słońca :)
Fajnie być znowu z Wami :)
Buziaczki :*
Etykiety:
filmik,
kwiaty z bibuły,
papierowa wiklina,
tutorial,
wieńce
Subskrybuj:
Posty (Atom)