Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lutego 2011

babeczkę?

Coz nic specjalnego :) robione dlatego ze zostalo mi troche pachnacej parafiny :) takie male niespecjalne babeczki ;) ale przynajmniej ladnie pachna i sa takie slodkie :) dla oka oczywiscie dla oka :P nie w smaku :)

ferie były cudowne :) jak tylko dorwę zdjęcia to zaprezentuję :) a teraz mykam bo po przegladnięciu forum craftladies.org  złapala mnie chęć na ufilcowanie czegoś :) zobaczymy czy wogole cos z tego wyjdzie :) swoja droga każdego kto chciałby spróbowac swoich sił w filcowaniu na mokro zapraszam na blog bryggitte zamiescila tam świetny kursik na zrobienie kwiatuszka na mokro :) wierzcie mi warto popatrzec, na wszystkie cuda ktore tworzy :)
i jeszcze takie cos :) wiem ze takie nic i az mi wstyd...ale ostatnio sesja pochlaniała mnie całkowicie. Jutro zabieram się za prezencik dla Jolci :) dopiero teraz, wiem ale juz mam pomysł :)

sobota, 5 lutego 2011

Mówię Wam papa na tydzień :)

Co prawda tym co chciałam zdjęcia nie zroblilam...ale mam inne :) prezentowe dla Jagody z którą spotkam się już jutro :) post na szybko :) taki pożegnalny na tydzien :) wracam w poniedziałek :) ależ fajnie :)


No a tutaj te drobiazgi.





















I pozdrowienia od rudego kreta szufladkowego:)




środa, 29 września 2010

Bardzo zaniedbany blog...






Bardzo zaniedbany mój blog ostatnio...niestety. Ostatni tydzień był jedną wielką walką o miejsce w akademiku :) niestety ciągle miejsce to nie ma internetu (choć już już kabelki są, lada dzień będzie ;P) Dlatego mój blog tak sobie leży odłogiem i kwiczy, ze mu źle. Nie mam jak sprawdzać candy, ani zapisywać się na nowe :( ale w moim akademiku na dole jest kafejka :) bezpłatna, więc myślę, ze się z nią zaprzyjaźnię :) choćby po to, żeby utrzymać bloga przy życiu :) chciałam Wam dzisiaj zaprezentować moje pierwsze świeczki :) mam je tylko dwie, ale już się zakochałam w ich wytwarzaniu :) postanowiłam przenieść się z tym do akademika (przynajmniej mama nie będzie miała grozy w oczach że spalę jej garnek, albo mieszkanie :))



Będę informować co mi z tego wyszło :) a teraz świeczki :) i mały świeczniczek, tak przy okazji :)