Obserwatorzy

sobota, 25 października 2014

Kolia dla Ofelii? Kolia dla pięknej kobiety :)

Witajcie kochani :)
To będzie baaaaaardzo długa notatka :D
Kolejny post po miesiącu od poprzedniego :D mój blog nie jest aktualizowany tak często jak bym chciała, ale jak widac staram się :) Co u mnie? Przeprowadziłam się do Szkocji, mieszkam w Aberdeen. Jestem tu prawie 3 tygodnie. Co robię? Spędzam czas z rodziną, załatwiam ubezpieczenie, bank, lekarza i szukam pracy. Początki są ciężkie, ale być może udało mi się coś znaleźć :) ale o tym jak już będę tego 100% pewna :) 

A co twórczo? :) Ano tworzy się coś w przerwach, kiedy siostrzeniec pozwala mi brać igłę do ręki :) Akurat dzisiaj też spory projekt do pokazania. Jest to kolia. W kolorach morsko, niebiesko granatowych przeplatana odrobiną zieleni :) Przyznaję, że cały dzień dzisiaj zastanawiałam się czy nadaje się w konkursie sutasz.info . Prace tam są na wysokim poziomie, a ja jestem odrobinę zakompleksiona pod względem równości i ogólnie wszystkiego, ale popatrzyłam na Ofelię i stwierdziłam, że chyba nie powstydziłaby się go założyć :) Dlatego pokazuję go Wam. Wszelkie komentarze i rady mile widziane :)

Miałam problem ze zdjęciami, wyobraźcie sobie, dzisiaj w Aberdeen była piękna...hmm....zimna, ale słoneczna pogoda, ale niestety wiało jak cholera :D więc robienie zdjęć w ogródku wymagało biegania za moim tłem i naszyjnikiem również, a wierzcie mi do lekkich to on nie należy ;] poleciało również kilka nie do końca cenzuralnych słów, ale jakże Polskich więc jest szansa, że nawet jeśli ktoś usłyszał to nie zrozumiał...aczkolwiek mógł się zapewne domyśleć, że nie śpiewam pozytywnych pieśni :D tak czy tak słońce zachodziło i pojawiało się, miałam problem z ustawieniem kolorów wydaje mi się, że najbliższe kolorystycznie jest zdjęcie drugie i trzecie.

No ale ok zagadałam się, ja już tak mam, a tu czas goni i zdjęcia trzeba pokazać... no wiec odrobinę niepewnie pokazuję Wam moją biżuterię dla Ofelii. Chyba znam jeszcze jedną Ofelię, której ta kolia mogłaby się spodobać...Chwila nieuwagi i mogę się o tym dowiedzieć :D Ale o tym innym razem :)

No to kochani, oto Ofelia i proponowany przeze mnie naszyjnik :)



 Tak, tak znalazłam w ogródku śliczne stokrotki :)




Mało czasu zostało, ale może akurat ktoś jeszcze zdąży :) A jeśli nie to w listopadzie kolejne wyzwanie :) 


A tak się tworzył, oj sporo sporo czasu się tworzył,,, :)



tu myslałalm, że kończyłam, ale jednak bez odrobiny granatu był za mdły :)


Nie strzelajcie za taką ogromną notkę i morze zdjęć :) po prostu nadrabiam zaległości :)





środa, 24 września 2014

Naszyjnik sutasz-wyzwanie z Royal Stone-Kameleon

Uprzedzam, że post będzie bardzo bardzo długi :) i zawiera bardzo dużo zdjęć i chwalipięctwa :)
Niedawno wzięłam udział w wyzwaniu sklepu Royal Stone pt. Kameleon. Konkurs miał wiele odsłon, ale w żadnym nie chciałam brać udziału, bo uważałam, że moje zdolności nie są na tyle rozwinięte, ale obiecałam sobie, że następny raz wezmę udział :) i wtedy Royal Stone zrobiło mi niespodziankę i zorganizowało dogrywkę :) no cóż, musiałam wziąć udział bo taka była wcześniej podjęta decyzja :) i tak powstała moja koncepcja kameleona :) tutaj macie link do mojej i wszystkich prac, które biorą udział w wyzwaniu. Poziom jest niesamowicie wysoki i jestem ile zaskoczona że znajduję się w tak zacnym gronie. Oto mój kameleon :) a tutaj link do wszystkich prac :)

Moja duma jest spotęgowana także faktem, ze wspaniała wokalistka zespołu Chwila Nieuwagi poprosiła mnie o wypożyczenie naszyjnika na występ który miał miejsce w TVP2. Kiedy już będzie dostępne nagranie na pewno się pochwalę. A tutaj fotka którą Martyna zrobiła przed nagraniem :) gorąco zapraszam Was do zapoznania się z twórczością tego zacnego zespołu, wierzcie mi nie pożałujecie :)



A tutaj kilka zdjęć jak powstałam kameleon :) nie ukrywam, było to prawie 60 godzin szycia, głównie nocą, po pracy, przy świetle gorszym niż złym, a dobieranie kolorów było bardzo intuicyjne w takim świetle :D  
Mimo tych wszystkich problemów z jego wykonaniem jestem z niego bardzo dumna i zadowolona :)







Tutaj jeszcze z kolczykami do kompletu, niestety kolczyki zaginęły, porwał je z saomchodu jakiś chochlik :)
 i jeszcze kilka ujęć, skoro już stworzyłam tak dłuuuugaśny wpis :D





poniedziałek, 8 września 2014

Sutaszu ciąg dalszy :)

Ojej dzisiaj u mnie słoneczko :) wrzesień wygląda dużo lepiej niż sierpień który minął bezpowrotnie przynosząc jedynie deszcz i chmury. Słońce świeci i człowiek od razu ma więcej siły i chęci do życia :) chciałam Wam dzisiaj pokazać kilka prac, które powstały już jakiś czas temu :)




A przy okazji...gdzie jest Cynamon? :D


Tu jest :D


Dobrego poniedziałku :)


wtorek, 26 sierpnia 2014

Nowości sutaszowe i życiowe :) czyli zmiany zmiany zmiany i duża porcja zdjęć :)

Kochani pierwszą nowością jest to, ze musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową, ponieważ mój blog został zaspamowany. Nie miejcie mi tego za złe-siła wyższa.

Drugą nowością jest to, ze aktualnie jestem bezrobotna, czyli jestem tzw pasożytem społecznym :) mówi się, ze praca nie zając-nie ucieknie, otóż moja uciekła ;) jak wiecie pracowałam sobie 2 lata w sklepie zoologicznym, i jak się okazało nie jest to jednak praca bez żadnego ryzyka. Ze względów zdrowotnych musiałam zrezygnować. Dla zainteresowanych powiem tylko, że ptaki to utajnieni mordercy, więc przy pracy z nimi trzeba częściej niż "nigdy" badać stan płuc. 
Można by pomyśleć, że teraz mam peeeełno czasu, ale jakoś tak się składa, ze nieszczególnie ;) a możliwe, że będzie go jeszcze mniej bo (trzecia nowość) w planach jest przestać pasożytować i wyjechać na jakiś czas do Szkocji. 
Cóż, sznurki i kamyczki zabiorę ze sobą, niestety mojego wspaniałego kamerzysty zabrać nie mogę, więc filmiki na pewien czas znikną, ale co się odwlecze to nie uciecze :) jeszcze do tego wrócę :) 

Ale żeby nie było, że tylko narzekam, powiem, że mimo brzydkiej pogody i zbliżającej się wielkiej zmiany a za razem pewnie i komplikacji staram się patrzeć pozytywnie na to co się dzieje i co ma nadejść :)

Chciałam Wam pokazać moje postępy jakie poczyniłam w sutaszu. Nie, nie mogę się równać ze znanymi wspaniałymi artystkami, które sutaszem się parają, ale mogę się cieszyć z rozwoju mojej wiedzy i techniki w tym temacie :) oraz tym, że osoby, które są posiadaczami mojego sutaszu są raczej zadowolone :) No ale pogadałam sobie, pogadałam a zdjeć żadnych, więc już pokazuję co mam :)














Konkretna porcja zdjęć co? To wszystko co mam zaległego, a nowe się tworzy :) zdjęcia autorstwa Patrycji Bulskiej mojej najcudowniejszej przyszywanej siostry :)

Pozostaje mi życzyć Wam jakże przyjemnego dnia, i trochę ciepła bo u mnie dzisiaj 14 stopni...brrrr :(
Buziaki 
Wiedźma Justyna 

sobota, 7 czerwca 2014

Sutaszowe kwiatki i tutorial na żonkila na dokładkę :)

I znowu po 3 miesiącach przerwy coś nowego :) wiem wiem miał być wielki powrót, a jest powolny spacerek do powrotu...ale spokojnie spokojnie jestem tutaj i choć trochę się przeniosłam na fp a tutaj zamarło to jednak odwiedzam :) chciałam wam dzisiaj pokazac jeden z najnowyszch filmów moich i Creative Wave niesamowicie się cieszymy, że tyle osób je ogląda i komentuje więc tutaj także się chwalę :)
No i skoro już o kwiatkach mowa, chciałam Wam pokazać komplecik sutaszowy który zrobiłam na zamówienie dla przyjaciółki, miały być w kolorze niezapominajek bo to ważne dla niej kwiaty...stwierdziłam ze sam kolor to za mało, potrzebujemy prawdziwych niezapominajek :) I tak oto powstał kwiatowy zestaw :)
Zdjęcia jak się domyślacie nie moje :D ja takich nie potrafię. Zajęła się nimi początkująca Pani grafik Patrycja Bulska :) którą serdecznie pozdrawiam i dziękuję :) bo zdjęć kochani jest więcej :) i niedługo się tu pojawią :) No ale kończę tą gadaninę, bo truskawki czekają na zjedzenie a dzisiaj mam pierwszy dziwń urlopu i chce to świętować truskawkowo :) Buziaki :*


sobota, 1 marca 2014

Serce z paperowej wikliny-tutorial :)

Kochani  znowu nie było mnie miesiąc, dużo pracy, mało czasu na rękodzieło, ale to nic to nic, bo dzisiaj choć na szybko chce Wam zaprezentować nasz nowy filmik :) tym razem pokazujemy jak zrobić serduszka z papierowej wikliny :) wdziałam kiedyś takie na jednym z bazarków, zapytałam o szczegóły, spróbowałam i postanowiłam podzielić się tym z Wami :) seruszka sa banalne, a w wiklinie papierowej można się zakochać :) czego Wam życzę ;) a tymczasem zaczynam upragniony urlop!! Całe szczęście bo zaczęłabym już chyba mordować taka jestem zmęczona :) lecimy z Bartkiem do mojej siostry :) tak tęskniłam za szkocją że wydaje mi się że nie dotrzymam do wtorku :) to będzie wspaniały tydzień :) :) :) no to macie tu filmik na pocieszenie, że mój blog zmartwychwstaje zbyt powoli :D ale co się odwlecze to nie uciecze :) całuje i pozdrawiam Was serdecznie :)

niedziela, 2 lutego 2014

Sutasz Wiedźmy ciąg dalszy :)

No :) to znowu po przerwie pokazuję co tam jeszcze mam z mojego sutaszu :)
Powolutku się uczę i trochę nawet zaczynam kumać o co chodzi :) ale bez przesadyzmu, tylko troszkę jak narazie :) ale jak na początki jestem bardzo zadowolona :)





Broszka dla mamusi :)




No i pozdrowienia od szanownego Pirata, który waży już 3,5 kg :D je jak smok :D biega, skacze i wzbudza litość kiedy tylko widzi taką możliwość :D no i niemożliwie gada :D non stop gada :D prawdziwy kot Czarownicy :)

sobota, 18 stycznia 2014

Wiedźma i sutasz? Ale jak to?

A no tak to...nie było mnie tu wieki...dłużej niż wieki. Wieki wieków mnie tu nie było. Nawet nie będę się tlumaczyć. Blog był dla mnie zawsze odskocznią od wszystkiego, kontaktem ze światem, formą terapii i nauki jednocześnie...a od pewnego czasu nie mam czasu na odskocznie i terapie...za dużo pracuje, oj za dużo, ale tak już w życiu bywa. Przeniosłam sie troszke na funpagea na fb. Dlaczego? Bo pewnie latwiej...tylko wklejam zdjęcia i linki do moich filmików. Ostatnio żyje w ciągłym biegu a dni mijają mi jak godziny. Ale zatęskniłam za blogiem. Ostatnio szukałam czegoś w necie i wyskoczył mi mój blog. Postanowiłam że nawet w małym stopniu postaram sie go dalej prowadzić. Wątpie czy uda mi sie robić to tak jak kiedyś, bo czasu na tworzenie mało, ale chęci są, więc mogę już brukować piekło :D (jak to wiedźma)

Jako że długo mnie nie było mogę się pochwalić, że w lipcu zaczęłam sutaszować. Robiłam 3 podejścia. Po pierwszym stwierdziłam że chyba to jednak nie jest to, ale może spróbuję w odpowiednim czasie...za drugim podejściem stwierdziłam że nigdy wiecej nie tknę sutaszu i igły, jestem nieukiem i nigdy się tego nie nauczę. A za 3 razem przypadkiem trafiłam na portal inspirello.pl (który serdecznie polecam) i stwierdziłam że ok, spróbuje ostatni raz...no i się zawzięłam :) początki były straszne. Krzywulce przypominające...no :D nie to co powinny :) jak to stwierdziła moja przyjaciółka, że chyba mam jakieś problemy :P ale z biegiem czasu i zapoznaniem sie z materiałem wychodziło coraz lepiej :) no i tak się teraz uczę i poznaję technikę. I choć nie ze wszystkich prac jestem zadowolona to każda mnie czegoś uczy. Dobór kolorów to bardzo trudna sprawa. Myślałam ze po etapie filcu, decoupage i kwiatków z bibuły o łączeniu kolorów wiem już sporo...a tu się okazało że nie wiem prawie nic :) i tak ciągle nowe zestawienia mnie zaskakują i cieszą :D i wiecie co jest najfajniejsze w sutaszu i czego nie miałam np z decoupage? że mogę nosic swoje kolczyki i uzupelniać nimi np sukienke do której nic mi nie pasuje :)
No to sie zapisałam. Nie wiem czy ktokolwiek to przeczyta, wiem że moj blog czasy poczytności ma za sobą, ale to dla mnie ważne żeby się wygadać, żeby zacząć na nowo..kiedy zakladałam ten blog kilka lat temu miałam potrzebe zmienienia czegoś w moim życiu, wyjścia z cienia i pocieszenia się, że nie jest ze mną tak źle jak myślę, teraz też potrzebuję sama sobie pomóc, a skoro raz pomoglo, to może teraz też pomoże? :) no a teraz dużo zdjęć :)

Początki: (bardzo bardzo ciężkie i krzywe robione metodą prób i błędów)

 (to te przez ktore niby mam problemy :P)
















i potem już było w miare lepiej :)




no to na dzisiaj tyle :) bo mi blog dostanie szoku że tak dużo zdjęć na raz a pół roku ciszy. Mam nadzieję, że zdjęcia które niedlugo zaczne wklejać będą prezentować prace lepsze, równiejsze i ładniejsze :) miło jest wrócić :) :* Pozdrawiam Was Wiedźma :)