Obserwatorzy

środa, 5 stycznia 2011

róż atakuje ;)

Tak się złożyło, ze dostałam dwa różowe zamówienia :) koloru tego nie lubię i miałam problem z wymyśleniem czegokolwiek. Z farba miałam jeszcze większy problem bo trafiłam na Panią zołze...no ale nie ważne. Stwierdziłam, ze w przypadku kiedy naprawde nie wie się co zrobić prostota jest najlepszym rozwiązaniem :) więc w prosty sposób. Dół cały różowy, góra jasna z motywem. Troszkę na to różowych kropek, bez cieni. Totalna prostota. I powiem Wam, ze jak n początku myślałam "o matko przecież one dostaną zawału, dlaczego to jest całe różowe." To teraz jak myślę sobie, ze nie były takie złe :) spędziłam nad nimi sporo godzin nocnych (bo inaczej bym się nie wyrobiła) 
No i...powinnyście mnie zasztyletować za te paskudne zdjęcia... ja wiem, ze nie na białym tle...ze na brzydkiej podłodze w akademiku..i że ogólnie sa paskudne...ale ja po prostu robię te zdjecia w ostatniej chwili :) to drugie, było juz zapakowane, ale wyrwałam Ani z torby :P i zrobiłam zdjęcie na jej osobistym łózku. Więc wybaczcie mi te paskudne zdjęcia, mimo że mam wspaniały aparat nie potrafię ich ładnie robić. Obiecuję poprawę :) 






11 komentarzy:

  1. baaaaardzo ładnie.przed takim atakiem to ja bym się nie broniła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no w tej prostocie to naptawdę świetnie się odnalazłaś:):):) Tak trzymaj:)
    A róż, hmmm...
    Kiedyś mi się nie podobał, ale z biegiem lat...wrecz mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może też po czasie dojdę do wniosku, ze jako jakiś tam mały twórca nie mogę odrzucać żadnych kolorów...ale jeszcze się bronię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też nie lubię różu...
    no i niestety ten dół jest zbyt różowy dla mnie...
    ale góra bardzo mi się podoba :)
    może do różu się kiedyś przekonam... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No z tym różem widać mamy wszystkie podobnie:)))) Też nie przepadam, ale jak klient chce, cóż zrobić...:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też NIE LUBIE RÓŻU ale skrzyneczki bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Hihi :) zainspirowana...dla mnie też jest za różowe :) gdyby to było zielone...to pewnie bym jej nie oddała :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dziękujemy za wspólna zabawę:)
    A niedawno rozpoczęłyśmy nową zabawę więc zapraszamy do udziału :)

    Fantastyczna muzyka :) jeszcze z tym zespołem się nie spotkałam

    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym wiząc udział :) postaram się zdązyć...ale potwór sesyjny uniemozliwia mi tworzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i intuicja Cię nie zawiodła, prostota wykonania wyszła im na dobre:) A tak swoja drogą, to naprawdę dałaś radę, nie wiem czy ja bym się podjęła różowego zamówienia:) Pozdrawaim ciepło i owocnej sesji życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj tam, oj tam.
    róż w umiarze jest piękny. fakt, że troszkę się gryzie z Twoimi płonącymi lokami. może dlatego go nie lubisz.
    a magnolie ... ech....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, który pokazuje mi, że warto :)