Obserwatorzy

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt z Chwilą Nieuwagi życzy Wiedźma :)

Wiecie już że wywiało mnie za granicę. 
Całe szczęście Wigilię spędzę z siostrą, jej mężem i uroczym synkiem, a resztę świąt w pracy. Nie umniejsza to jednak małej tęsknoty za przyjaciółmi i rodziną z Polski. Moi przyjaciele wiedzą, ze nie jestem osobą która szaleje przed świętami, właściwie obchodzę je całkiem zwyczajnie, ale staram się jak najwięcej czasu spędzić z bliskimi. W tym roku jest to trudniejsze, ale całe szczęście XXI wiek to nie tylko konflikty, wypadki i zły świat, ale też internet :D co oznacza że mogę porozmawiać ze wszystkimi których mi brakuje, a to dobra wiadomość :)

No ale przejdźmy do rzeczy :)

Zespół o którym już Wam kiedyś z dumą opowiadałam nagrał świąteczną, muzyczną niespodziankę dla wszystkich :) Dlatego udostępniam ją też u siebie, bo po 1 wykonanie jest śliczne, a po 2 chwalipięctwo uzdolnionymi znajomymi mam we krwi :) posłuchajcie sobie Cichej nocy w tej aranżacji a gwarantuje, że całe święta będzie za wami chodzić :) Wokal-Martyna Czech, gitara jej mąż Andrzej Czech, piano-Piotr Kotas, Kontrabas Rafał Kierpiec, perkusja- mój prywatny muzyk Bartek Plewka, no i oczywiście prześliczna córeczka Martyny i Andrzeja-gwiazda teledysku Anielka :)

Video nakręcił oczywiście Creative Wave :) Zespół o którym mowa to Chwila Nieuwagi :)
Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam wesołych, pogodnych i spokojnych Świąt :) Buziaki
Wiedźma Justyna :)

A dla tych którzy potrzebują na ostatnią chwilę prostej, szybkiej ozdoby świątecznej przypominam nasz zeszłoroczny filmik :)



Buziaki kochani :*



niedziela, 21 grudnia 2014

kolczyki sutasz na przekór zimie :)

Pierwszy dzień zimy...nie wiem jak u was ale u mnie był ciepły i słoneczny :) ale i tak postanowiłam pokazać moje ostatnie kolczyki które powstały na przekór zimowej zimnicy :D





Miłego wieczoru :) i ciepłej, kolorowej zimy :) :*

środa, 17 grudnia 2014

Kolia sutasz róż/magenta/fuksja

Kolia powstała dawno, dawno temu jednak nigdy nie doczekała się zdjęć :) do kompletu powstały też kolczyki, tylko tak się jakoś stało, że zaginęły w przeprowadzkowym szale. Cóż by tu powiedzieć. Nigdy nie przepadałam za różem, ale miałam swego czasu "fazę" na fuksę :) i wtedy właśnie powstała ta kolia. Jest malutka, i teraz widzę, że zrobiłabym ją zupełnie inaczej, ale prawdę mówiąc, to była moja pierwsza kolia :) więc wybaczcie niedokonałości :D a teraz milion zdjęć :D nie tylko w asyście mojej ulubionej szyi :D ale tym razem moim własnym i bogu ducha winnego Bartka :)





Nie potrafimy pozować do zdjęc, zawsze wychodzimy jak mapety :D Może dlatego liczbę naszych wspólnych zdjęć można policzyć na palcach dwóch rąk...

A tu w obiektywie Wiesi Kuśnierz tym razem w czarno białych kolorach, inne wesele :)



niedziela, 14 grudnia 2014

Kolczyki sutasz kółeczka :)

Tak na szybciutko chciałam Wam dzisiaj pokazać kolczyki, które powstały jakiś czas temu :)
Bardzo lubię takie kolorki :) brązy i beże kojarzą mi się ze spokojem :)
Nie będę pisać dużo bo dzisiaj padam po 12 godzinach w pracy a jutro wybieram się znowu na 12 ;D więc po prostu zamiast gadać dam wam zdjęcia :) 
Dobrej nocy :)


piątek, 12 grudnia 2014

Świąteczny tutorial na bombkę z guziczków :)

Tak tak Ameryki nie odkrywam, ale mimo wszystko przed moim wylotem, zupełnie na szybko  nagraliśmy dla Was świąteczny tutorial :) idealny na popołudnie przy kominku w rodzinnym gronie :) bez kominka tez się da. Potrzebujecie tylko sporo guzików, bombkę ze styropianu i krótkie szpilki ;) enjoy :)

edit: nie wiem dlaczego film się nie wkleja :) więc zaglądnijcie TUTAJ :)

sobota, 29 listopada 2014

Eleganckie czarno złote kolczyki sutasz :)

Do tych kolczyków było kilka podejść :) kiedy wydawało mi się, że są skończone moja koleżanka z pracy życzliwie powiedziała "takie krzywe zostaną?" No i faktycznie były krzywe, wiec musiałam je powiększyć, w założeniu miały być malutkie, ale jak się rozpędziłam to poszło :D I tak powstały kolczyki ze złotym elementem, w życiu nie powiedziałabym że zrobię coś ze złotem, bo za tym kolorem nie przepadam :) ale jak widać tylko krowa nie zmienia poglądów :) bo podobają mi się :)
Ciężko było zrobić zdjęcia złotym elementom, ale coś tam powstało :)




piątek, 28 listopada 2014

delikatne kolczyki sutasz :)

Jakiś czas temu powstały takie oto kolczyki :) delikatne i proste, ale byłam z nich bardzo zadowolona :)


I jedno zdjęcie z zastosowania kolczyków :) zdjęcie zrobiła moja perfidna przyjaciółka :D oczywiście ma ono także od niej odpowiedni komentarz "vodka time" :D tyle radości podczas wesela Ani i Damianka :) ah co to był za ślub :) ale o tym w następnym poście :D

czwartek, 27 listopada 2014

Mont Blanc-szyję z sutasz info :)

Postanowiłam na ostatnia chwilę wziąć udział w wyzwaniu sutasz.info. W ostatniej chwili, bo niedawno weszłam w posiadanie przepięknej masy perłowej, która skojarzyła mi się z przepięknym wyzwaniowym zdjęciem :) Masa perłowa w kształcie góry, do tego kobalt i granat nieba, oraz szarości. Oto co powstało. Kolczyki zupełnie inne niż robiłam do tej pory, wersja totalnie minimalistyczna :) co ciekawe wszyscy widza tam Anioły :D co jest ciekawe zwłaszcza na kogoś, kto podpisuje się jako Wiedźma :) ale góry mają wiele wspólnego z Aniołami, to wie każdy kto choć raz w życiu spotkał się z górskimi opowieściami.

Tutaj inspiracja:




W wymaganiach konkursowych wspomniane było aby zrobić też zdjęcie tyłu, co też robię :)


Przyznaję trochę wstyd mi za zdjęcia, ale jak mówiłam wszystko robione na ostatnia chwilę :) dlatego właśnie dopiero co zrobione zdjęcia, a trzeba Wam wiedzieć, że już wieczór ;) :)
Zachęcam Was do zobaczenia wszystkich prac na stronie sutasz info wierzcie mi-jest na co patrzeć :) Miłego wieczoru kochani :)

 Bieszczady to nie mont blanc, ale góry to góry, nierozerwalne w opowieściach z Aniołami :)


poniedziałek, 24 listopada 2014

Kolczyki sutasz "jesienne liście" :)

Tak nazwałam kolczyki :) patrzę na nie i widze jesienne, kolorowe, wesołe liście :)
Pogoda do zdjęć była zacna więc ją wykorzystałam i pokazuję coś ostatnio zmalowałam :)
Kolczyków jest kilka, ale wszystko po kolei :) siostra znalazła mi idealny podkład pod robienie zdjęc, urocze serce z kory...już się do niego przywiązałam, ale niestety pech chciał, że siostrzeniec odłożył  w "bezpieczne miejsce" :) czyli znajdzie się pewnie za kilka lat :D
Jesienne buziaki ze słonecznego Aberdeen :)
Nie ma to jak 4 ujęcia tych samych kolczyków :D ale zrobiłam im chyba z 50 zdjęć więc postarajcie się zrozumieć :)





niedziela, 23 listopada 2014

Nie samym sutaszem człowiek żyje...naszyjnik z lnu.

Bransoletki bransoletkami... prawda taka, że nie noszę bransoletek :) ale chciałam je zrobić, bo po prostu mi się podobają, a poza tym kobieta zmienną jest :)
Dzisiaj pokazuję Wam naszyjnik który zrobiłam dla siostry. Całkowicie minimalistyczny i w jednej tonacji z jednym mocniejszym koralikiem, dla akcentu.
Robiłam taki naszyjnik pierwszy raz...czy jestem zadowolona? Hmmm niby jestem, Jagoda jest zachwycona :) ale coś mi nie pasi mimo wszystko. Zazwyczaj wszystkie naszyjniki lniane które widziałam mają taki ładny równy okrągły kształt...a mój jakoś nie chce tego kształtu nabrać... nie jest taką ładną "spiralą" jak te które widziałam i to mnie trochę smuci, ale jak wiadomo praktyka czyni mistrza...więc zapewne jeszcze spróbuję kiedyś taki zrobić :) może wtedy wpadnę jak to ładnie "zakręcić". Narazie pozostaje mi to co mam :)



Ponad to wzięłam ostatnio udział w konkursie Polskie Hand Made. Żeby nie narażać Kasi na koszty wysyłki zagranicznej poprosiłam o wysłanie wygranej do moich rodziców :) a wierzcie mi, umierałam z ciekawości co też tam znajdę :D
Rodzice zrobili mi zdjęcie niespodziankowych przydasi od Kasi i serducho mi się uratowało ile jest tam rzeczy, które zapewne wykorzystam :)
tata zrobił zdjęcie tych skarbów :) nie mogę się doczekać kiedy w końcu do mnie trafią :D 
Kasiu bardzo dziękuję Ci za tak wspaniałe prezenty i ślę gorące pozdrowienia :*
No to tyle z dobrych wieści na dzisiaj :) 
Was również serdecznie pozdrawiam moi kochani :*
Czarownej niedzieli :)